Przeszedł ulicami Rzeszowa
Orszak Trzech Króli.
Jak każdy z poprzednich - jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny.
Dopisała nam pogoda, było słonecznie i ciepło.
Wiatr łopotał w orszakowych sztandarach i rozwiewał suknie króli.
Wyruszyliśmy z Podpromia tuż po edykcie Cezara ogłoszonym przez Herolda, po modlitwie
„Anioł Pański”
i błogosławieństwie ks. biskupa Jana.
Za gwiazdą niesioną przez Gwiazdora szedł orszak owieczek - przedszkolaczków prowadzonych przez pasterzy - rodziców.
Za owieczkami podążali ks. biskup, organizatorzy orszaku, włodarze miasta, regionu i województwa oraz zaproszeni goście.
Za nimi uroczyście kroczył Król Europejski - Kacper wraz ze swoją świtą w kolorze czerwonym
.
Tuż za Kacprem śpiesznie podążał Król Azjatycki - Melchior prowadząc orszak w kolorze zielonym
.
Pochód zamykał Król Afrykański - Baltazar, cieszący się nie tylko obecnością swojego dworu w kolorze niebieskim
, ale i sympatią fanów.
Po drodze do szopki odwiedziliśmy dwór Heroda, w którym władca Izraela wiedziony pychą i oburzeniem rzucał groźbami wokoło.
Następnie zajrzeliśmy do gospody z suto zastawionym stołem, przy którym biesiadowali goście. Chciwi gospodarze nie przyjęli jednak ubogich pątników Maryi i Józefa. Tam też rozgrywała się walka duchowa - starcie mocy piekielnych i niebieskich.
Spotkaliśmy również pasterzy śpiących przy ognisku, budzonych przez pięknych Aniołów. W zamieszaniu skoczyli na równe nogi i udali się pospiesznie do żłobka, jak im Anioł polecił.
Przeszliśmy także przez bramę anielską
Tam odbywało się prawdziwe oczyszczenie z grzechów. Najgorsi grzesznicy uwalniali się z sideł groźnego diabła , by poddać się mocy oczyszczającej Boga i odpokutować.
Aż wreszcie dotarliśmy do szopki!
Tam już czekała na nas Święta Rodzina🧑🧑🧒. Przy dźwięku kolęd śpiewanych przez chór Kantuski Trzej Królowie złożyli hołd i pokłon Nowonarodzonemu Zbawicielowi.
Nasza obecność na orszaku drodzy sympatycy i przyjaciele była symboliczna w tym roku.
Jako spadkobiercy króla Bolesława Chrobrego, w 1️⃣0️⃣0️⃣0️⃣ rocznicę koronacji szliśmy za Trzema Królami pokłonić się Władcy Nieba i Ziemi.
Pierwsza koronacja uczyniła naszego monarchę królem, a księstwo polskie wydźwignęła do rangi królestwa. Była również dowodem niepodległości suwerenności młodego państwa polskiego.
👑 Koronacja polegała na założeniu korony, która była związana z danym królestwem oraz namaszczeniu świętymi olejami.
Dopiero wtedy władca stawał się pomazańcem Bożym, co oznaczało, że nie zawdzięcza swojej władzy żadnej potędze ziemskiej.
Sam Bóg dał mu władzę, a więc jest niezależny.
Śladem pierwszego króla Polski z koronami 👑👑👑 na głowach , z zawołaniem: „Kłaniajcie się królowie” oddaliśmy pokłon Bogu, jako władcy absolutnemu.
Dziękujemy Wam za liczną obecność!